5 rzeczy, za którymi tęsknimy na obczyźnie

9/16/2017

  Oczywiście mowa tutaj o rzeczach przyziemnych, bo to ze tęsknimy za rodziną, za przyjaciółmi, za swoimi miejscami, to kwestia, o której nie trzeba nawet wspominać. To za czym Biernaty tęsknią najbardziej?



5 rzeczy/sytuacji/uczuć, za którymi tęsknimy na obczyźnie

Natalia:

Mam tyle rzeczy za którymi tesknie, że ciężko coś dać na pierwszy plan. Uznajmy wiec, że kolejność jest przypadkowa 😉

1. Tęsknię za spokojnymi sobotami. 

Co to w ogóle oznacza? Tutaj w Anglii sobota to dla nas dzień wolny.. z pozoru, ponieważ wtedy kiedy człowiek nie zaprząta sobie głowy pracą, myśli o powrocie do Polski. Nie zrozumcie nas źle, w UK jest nam bardzo dobrze. Dobra praca, dobre pieniądze, nawet tutaj z nami są znajomi, których znamy kilkanaście lat. Brakuje nam tej spokojnej soboty bez depresyjnych zachowań, bez dołków. Soboty, która rano budziła nas kawą i proponowała przejażdżkę do babci, czy grilla z przyjaciółmi.


2. Tęsknię za niezależnością. 

    Z powodu braków w naszym jezyku angielskim, musimy być czasami zdani na innych ludzi, niestety nawet założenie konta w banku jest problemem.  To nas niezwykle drażni, czujemy się troszkę jak spłoszone dzieci, aż wstyd. Gdyby moja nauczycielka z języka angielskiego mnie słyszała, to za głowę by się złapała. Niestety przez 5  lat nieużywania angielskiego, ten język po prostu zniknął w mojej głowie... 😞 Ale oczywiście nadrabiam, chodzę do szkoły i mam nadzieje na pozytywne wyniki. Tutaj egzaminem jest życie.

3. Tęsknię za Auchanem.. 

    Wiem śmieszne prawda? Ale nienawidzę wchodzić do sklepu gdy nie wiem gdzie co leży, pomału ogarniam, ale zakupy żywnościowe tutaj są dla mnie udręką.

4. Tęsknię za praca od godziny 11.

    Wstawanie o 4 rano bywa męczące, praca na etacie ma swoje plusy i minusy. Gdybym miała wybierać między praca w domu, a praca na produkcji za te same pieniądze  ... to mocno bym się zastanawiała 😉

5. Tęsknię za KFC 😀

    Tak, tak tęsknię za Qurrito, zaraz jak przylecę do Polski to odwiedzę KFC. Tutaj w pobliżu nigdzie nie mamy, a może nawet i dobrze? W miesiąc schudłam 5 kg, to całkiem fajny wynik.


Rafał. 

Cześć! Wiem dawno mnie tu nie było, mam jeszcze zaległy wpis o zaręczynach, ale najpierw napisze o życiu w UK 😉

Podobnie jak u Natalii, kolejność tęsknot jest przypadkowa.

1. Tęsknie za kinem.

   Natalia wspomniała, że nasz język kuleje, dlatego tez do kina nie wybierzemy się przez dłuuugi czas. Chociaż w większym mieście puszczają polskie filmy, dlatego tez z pewnością się na taki wybierzemy.

2. Za popołudniem z polską telewizja. 

    Drażniły mnie już te Natalii polskie seriale, ale teraz z chęcią zrobiłbym sobie herbatę i obejrzał z nią "Na wspólnej" - serial w internecie to nie to samo.

3. Za smakiem prawdziwego polskiego chleba.

    Nic dodać nic ująć 😉

4. Za niedzielnym obiadem u mamy. 

   Choć Natalia dobrze gotuje, to jednak niedzielny posiłek z rodziną smakuje nam obojgu najlepiej. Kurczak i kluski, mmm aż ślinka cieknie.

5. Bardzo tęsknie za Vox fm i Eską.

  W dawnej pracy bardzo lubiłem słuchać wiadomości z radia, nowych utworów, czy starych przebojów. W Polsce nie zdawałem sobie sprawy jak bardzo było mi to potrzebne w codzienności. To pewnie dlatego, że większość z nas, docenia niektóre rzeczy, w czasie ich straty. Nawet jeśli są to proste codzienne czynności.

Moi Drodzy!

Wiemy, że są z nami również Polacy na obczyźnie, czego wam właśnie na niej brakuje ?


Pozdrawiamy N i R :)



You Might Also Like

0 komentarze

Polub nas na Facebook