Negatywna opinia w sieci czyli chaja z Biernatami.

6/01/2017

  "Hm, co tym Biernatkom się pomyliło, czy ten wpis ma związek z ich małżeństwem, albo chociaż ich życiem? "Tak moi drodzy, ma tak dużo wspólnego, że musieliśmy o tym napisać. Sprawa dotyczy nieszczęsnego DJ Krzysztofa.


Biernatki w opałach?


  Kto czytał wpis na jego temat ten wie, że Pan K. uprzykrzył część naszego wesela. Ogólnie rzecz biorąc stroniłam od pisania na ów temat, co z resztą wiecie bo długo nas do tego wyznania namawialiście. Kto nie czytał, może dokończyć TUTAJ . Z tym, że ten wpis się troszkę różni, mianowicie został usunięty filmik jak i zdjęcie, gdyż Pan Krzysztof stwierdził, że można go poznać po Fraku (pewnie szył go na zamówienie w Mediolanie ;)). Nasz prawnik aż wzdychnął na te część pisma, był tak zatrwożony, że nie wiedział co nam odpowiedzieć. Z tak irracjonalnym pismem i oskarżeniem nigdy nie miał do czynienia. Ja żałuje, że nie mogę publicznie napisać Pana nazwiska, Panie Krzysztofie. Proszę jednak pamiętać, że na weselu było 85 osób plus obsługa, u każdej osoby ma Pan wyrobione zdanie, na które sam Pan zapracował. To wystarczy, ja nie muszę nic tutaj działać ;)

                                                Internet jednak ma ogromną moc!

  Wracając w sumie do rzeczy, bo o tym Panu chciałam zakończyć pisanie, chyba że dostaniemy pismo z sądu z terminem rozprawy to wam coś wspomnę. Czy uważacie, że negatywna opinia jest legalna w sieci? Czy mamy tylko prawo pisać o samych superlatywach naszego życia, naszych zakupów, produktów czy usług? U nas na blogu zawsze dowiecie się prawdy, nie będę koloryzować, tak jak obiecaliśmy wam kiedyś "Szczerze i do bólu- to nasze motto". Wpis o DJ trafił na grupę facebook'ową "DJ" (grupa tajna, nie znajdziecie jej) z taką notką:



   Oczywiście miałam "przyjemność" telefonicznie rozmawiać z administratorem grupy, wszystkiego się wypierał tłumacząc, że przecież na końcu zdania są znaki zapytania...
Ja tutaj ewidentnie widzę, nawoływanie do zgłaszania naszego profilu na facebooku. Znajomy napisał Nam tylko, że większość Dj i wodzirejów z tej grupy stanęła po naszej stronie. Szczerze? Ja o to nie prosiłam, ale dziękuje. Najbardziej jednak nie potrafię zrozumieć wyzywania Nas od lamusów, obrażania Naszej rodziny czy prowokacji głupich żartów, że Pan Młody został zatruty salmonellą i zmarł. Trzeba w tym wypadku być człowiekiem nie myślącym. Zdajemy sobie sprawę, że to był troll internetowy...jednak takie durne komentarze zmusiły mnie do usunięcia udostępnienia na profilu social media. Owszem znaleźli się również DJ, którzy nie wierzyli w naszą historię, w sumie nie interesuje mnie to, jednak odpowiadałam na zadane pytanie z uprzejmością, ponieważ to świadczy o mojej kulturze. Jak Wy myślicie, zrobiliśmy dobrze? Czy mieliśmy wam podkoloryzować troszkę nasze wesele, bo przecież ten dzień miał być idealny? Do czego to doszło, że człowiek może zostać podany do sądu o swój opis wesela.. kpina. Zdaje sobie sprawę, że sędzia prawdopodobnie nie skazałby Nas żadnym wyrokiem, jednak nie mam czasu by chodzić i się tłumaczyć z tego artykułu. Jeśli jednak Pan Krzysztof nadal czuje się poszkodowany, to z chęcią przyjadę i stawie się na rozprawę sądową, Pan już i tak zrobił sobie opinie na śląsku, a my do tego nie przyłożyliśmy nawet palca.


Drogi usługodawco!

   Jeśli nie czujesz się na siłach by grać, by służyć w tym dniu młodym, jesteś zmęczony, a twoja werwa została w domu. Odpuść! Na weselu jest wiele ludzi, nigdy nie wiesz na kogo trafisz. Tutaj jest tylko taki sobie podrzędny blog, ale może kiedyś będziesz grał dla sławnego dziennikarza nawet o tym nie wiedząc. Nie warto robić sobie tak słabego PR.





Pozdrawiamy N i R :)



You Might Also Like

2 komentarze

  1. Niech was tak dalej straszy, nic mu to nie da. Dość takich paragrajków na imprezach

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem OPINIE może wyrażać każdy ! Nie ważne czy jest związany z tematem czy nie (tak jak ja teraz). Opinia to według słownika PWN - przekonanie o czymś, pogląd na jakąś sprawę. Nie ważne czy opinia jest negatywna czy pozytywna. Moim poglądem na tą sprawę jest FAKT, że DJ Krzysztof zachował się nie profesjonalnie. Mam nadzieję, że nabierze wody w usta i zmądrzeję bo robiąc takie akcje z pismami od prawnika sam sobie szkodzi.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Polub nas na Facebook

Newsletter