Zniszczony związek małżeński, czyli 5 sposobów na... nieprzyjaciela.

4/20/2017

  Wielu z was stwierdzi, że to przyjaciel życia, nieodłączny element ludzkiej cywilizacji. Przyjaciel wielu pomysłów, przedmiot dzięki któremu czasami zarabiamy. Dla mnie, a raczej dla Nas jest to nieprzyjaciel życia, nieprzyjaciel wspólnego czasu - smartfon.


  Teraz 90% społeczeństwa posiada telefon zaopatrzony w pakiet internetu. Kiedyś to się sms'a pisało do ukochanego, jak z Rafciem nie mieszkałam, to pakiet 600-set sms kończył się po około 3-4 dniach, tak często z sobą pisaliśmy. To chyba był początek uzależnienia. Teraz abonament mamy średnio po 100 zł na łebka, a w tym największa część opłat za korzystanie z pakietu danych LTE. Czy niszczy to nasze małżeństwo? Tak, oboje zgodnie podjęliśmy decyzje o detoksie. U mnie jest to o tyle trudne, że prowadzę blogowe social media. Oczywiście od kilku dni staram się być aktywna na instastories tylko wtedy, gdy Rafał jest w pracy. Opracowałam w wolnym czasie 5 sposobów na to jak uwolnić się od smartfonowej smyczy, jeżeli macie ochotę wdrążyć je u siebie to jak najbardziej polecam przeczytać.


1. Wolny telefon, wolna ja.

  Staram się zostawiać komórkę z dala od mojego kontaktu wzrokowego. Jestem na tyle leniwa, że z mojego biurka nie chce mi się przejść na kanapę po telefon. Wykorzystałam swoje lenistwo, w końcu na coś się przydało ;)


2. Wyłączone powiadomienia z aplikacji. 

  Ooo nic tak nie pomaga jak wyciszona aplikacja. Dzięki temu nie kusi mnie wejść na Instagram za każdym razem jak coś skomentujecie czy napiszecie. Dźwięki dzwonka czy sms włączcie, telefon dobrze użyty służy w dzisiejszym świecie jako podstawowy środek komunikacji.


3.Rozładowany telefon.

  Można by pomyśleć, że rozładowany telefon, to jakaś masakra, koniec świata. Ja jednak obracam rozładowanie w zaletę. Telefon też musi odpocząć, niech się ładuje nawet cały dzień!



4. Zostaw telefon w domu.

  Jak tylko mogę zostawiam telefon w domu. Bywało, tak że zabierałam go nawet gdy szłam po bułki do sklepu! Jeśli wychodzimy z Rafałem z domu, to tylko on zabiera komórkę, taki ruch jest bardzo potrzebny, ponieważ nigdy nie wiemy czy akurat nasza rodzina nie będzie potrzebowała w tym czasie pomocy. Dzięki temu mogą się z Nami skontaktować.


5. Wspólna motywacja

  Nikt Cię tak nie dopilnuje jak twoja druga połówka. Rafał mnie, ja jego. Ta motywacja walki z uzależnieniem jest bardzo ważna. Jeżeli tego punktu zabraknie u Was, to nici będzie z tych zasad wyżej.



  Co Nas sprowokowało do tego by wam o tym napisać? Po pierwsze sama nazwa bloga, sam motyw bloga świadczy o takiej potrzebie opisania, niektórych problemów. Po drugie, była ostatnio taka mini sytuacja. Z Rafałem prowadziliśmy bardzo ważną rozmowę, nagle dostał wiadomość na facebooku od kolegi.. ok przerwał odpisał.. ale okazało się, że odruchowo już wszedł w przeglądarkę i przeszukiwał facebooka jak pustą lodówkę w nocy.. nieświadom tego, że przecież rozmowa nadal powinna się toczyć, oglądał obrazki w sieci. Ja nie jestem lepsza, dlatego najpierw ja zaczęłam stosować 5 kroków do wolności.

  Coś czuje, że nie tylko nasz związek czasem opiera się na wspólnym przeglądaniu internetu. Czy u was jest podobny problem? Może macie inne rzeczy, które notorycznie zabierają cegłę z waszego fundamentu związku? Koniecznie dajcie znać :)



Pozdrawiam N, R!














You Might Also Like

18 komentarze

  1. Anonimowy20/4/17

    Święta prawda �� kiedyś miało się Nokie 3310 i grało tylko w węża i też się zylo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętamy, to nasza pierwsza gra :D

      Usuń
  2. hmm no my nawet urlopy mamy z komórkami. Odstawiamy komputery ale komórki muszą być na chodzie 24 na dobe. Czasem są i telefony w środku nocy(zmiana czasu) także takie uroki pracy:) Ale choć komputery udaje się odstawić a przez kom załatwiać tylko to co trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że odstawiacie laptopy ;) Jak będę mnie porywać, będę wiedzieć by do Ciebie zadzwonić, na 100% odbierzesz :P

      Usuń
  3. Dokładnie tak. Nie tylko smartfon, dodałabym do tego ogólnie laptopa, internety w tym głównie social media.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wpis! Niestety większość osób moim zdaniem czy to w związku czy po ślubie są uzależnieni od swojego telefonu i zamiast skupiać się na rozmowie sięgają po telefon przeglądając febjsbooka chociaż wiedzą, że nic nowego się tam nie wydarzyło.. telefon to jedno z największych uzależnień w tym świecie niestety, ale jak się chce to się da i trzeba z tym walczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wszystko zależy od tego czy chcemy ;)

      Usuń
  5. Anonimowy20/4/17

    Zapisane! zacznę stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy20/4/17

    Bardzo mądrze napisane :)) ja ze swoim chłopakiem jeszczę nie mieszkam i tak jak piszesz, kiedyś pisało się po 1000 sms na tydzień :) potrafiłam 'przepisać' z nim cały dzień:) ale znaleźliśmy na to sposób,zamiast tego każdego wieczoru dzwonimy do siebie i rozmawiamy, to jest nawet lepsze od sms i bardziej zbliża do siebie:) i w ten sposób ograniczam używanie telefonu;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z tym całkowicie. Odkąd dodatkowo zaczęłam prowadzić Fanpage'a firmie mojego taty, zaczęłam trochę nadużywać telefonu.
    Staram się,kiedy mój partner jest w domu, trzymać telefon gdzieś na meblach. Wtedy nie zwracam na niego uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy20/4/17

    Masz rację, natomiast z tego co obserwuję na Waszym profilu bardzo często zdajesz relacje z Waszego życia i to właśnie przez telefon, kiedy byliście a wycieczce co chwilę pojawiały się filmiki i zdjęcia z wypadu :) rozumiem, że na pewno nie korzystasz z niego tak czesto kiedy jesteś z mężem, ale trochę przeczysz sama sobie ;) miłego dnia Wam życzę, Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że zwracasz mi na to uwagę :) co do ostatniego Naszego wyjazdu jest to całkowicie nie prawda :) dokładnie pamietam, że miałam wtedy 'zakaz instastories' :) A owe zasady tak na prawdę, tyczą się od jakiegoś tygodnia, dlatego napisałam w przykładzie Rafała 'ostatnio' Pozdrawiamy serdecznie!

      Usuń
  9. słuchajcie, jakbym czytała siebie. ja jestem uzależniona od Facebooka to fakt, ale mój luby powoli też. Ostatnio stwierdziłam, że musimy jakoś to zmienić, bo nasze spotkanie wyglądało tak, że leciał telewizor, ja na facebooku, on też albo grał w grę. Ale nic tak nie wkurza, kiedy ty się nudzisz a druga osoba śmiga po facebooku. Dlatego postanowiłam, że jak będziemy się widywać ( bo nie mieszkamy jeszcze razem) to będziemy właśnie odkładali telefon na półkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy20/4/17

      U nas ten sam problem :| najwyższy czas to zmienić. Trzymam kciuki :*

      Usuń
    2. My od razu sobie ustalilismy, że gdy jestesmy razem, żadnych telefonów. Wiadomo, jak ktos zadzwoni, no to odebrać trzeba, ale żadnych Facebooków, Instagramów czy Snapchatów w tym czasie i muszę przyznać, że to rewelacyjna sprawa! ;)

      Usuń
  10. Anonimowy20/4/17

    Dawno to zauważyłam u nas i przeszkadza mi to coraz bardziej. Łapię się na tym, że rozmawiam z kimś i automatycznie wyciągam telefon i przeglądam insta albo facebooka. Wstaję rano i od razu sięgam po telefon.. jak dla mnie horror! I ostatni gwizdek, aby to zmienić. Czuję, że ciężko będzie, ale napewno będzie warto. I myślę, że będę mieć dzięki temu więcej czasu :)

    OdpowiedzUsuń

Polub nas na Facebook