Kosmetyczny hit czy kit?

4/27/2017

  Nie to nie jest kolejny post w świecie blogosfery na temat Rossmanowskiej promocji i tych ogromnych kolejek w drogerii. Ja osobiście mam dobre odczucia z tą promocją, poza faktem że ceny przy promocji mocno poszły w górę. Na instatstories często opowiadam na temat moich kosmetycznych hitów i kitów. Postanowiłam zebrać to w jeden post, w końcu od czegoś jest dział "Jestem żoną to dbam o siebie"


  W domu trzymam dwa podkłady, jeden o ciemnym odcieniu, drugi o jaśniejszym. Ten ciemniejszy czyli Rimmel London Match perfection o odcieniu 102, używałam w wakacje oraz po przylocie z Dominikany . Bardzo chwale sobie krycie, jakość i wydajność tego produktu, jest on na wakacyjnej liście podkładów, choć w czasie ogromnych upałów staram się nie nakładać żadnych kosmetyków na twarz prócz kremów przeciwsłonecznych. Drugim codziennym podkładem jest mój HIT od Maybelline super stay 24H odcień 10. Ten podkład używam praktycznie cały rok, świetnie się trzyma, nadaje skórze taką jednolitą powłokę, to znak że świetnie się wtapia. Wielu koleżankom go poleciłam i one również są zadowolone. Kupuję go często w Rossmannie, stała cena to około 25-30 zł, przy promocji -49% koszt produktu sięgnął 43 zł.


Jak już nie zagęszczam i nie przedłużam rzęst to je maluje. Hitem nad hitami jest tusz Big Volume od Eveline Cosmetic. Nim zrobicie świetne zagęszczone rzęsy, kolor tuszu jest głęboki, a szczoteczka duża i plastikowa ale dość giętka.  Tworzywo szczoteczki całkowicie mi nie przeszkadza, nie jest twarda i świetnie dostosowuje się do kształtu oka. Nie pamiętam ceny bo dawno też go nie kupowałam ale chyba coś w kwocie 20 zł można się zamknąć. Kolejnym hitem jest tusz mojego młodszego czasu, czyli okolice technikum. Różowy produkt lovely false lashes jest on dość tani i również nadaje fajny efekt na rzęsach. Szczotka jest dość duża i włochata, troszkę się nią czasem ciapciam na powiekach ale to chyba fakt, że mi bardzo opadają. Co do tuszu czarnego czyli miss sporty fabulous lash, kupiłam go niechcący w czasie obecnej promocji, chyba dałam za niego 5 zł :D. Moim zdaniem nie jest to hit ale też nie kit. Szczotka jest długa i włochata, fajnie przeciąga rzęsy aleee tylko przy pierwszej-drugiej warstwie. Przy kolejnych warstwach rzęsy niefajnie się sklejają. Tusz mimo to przyda mi się w okresie wakacyjnym, by ładnie podkreślić każdą rzęskę.


  Paletki z Lovely są świetne, utrzymują się bardzo długi na powiece jednak ich pigmentacja mogła
by być mocniejsza, jednak ten kosmetyk jest tak tani, że nie trzeba od niego dużo wymagać.
Jak tylko się maluje, to nakładam cienie właśnie z tej firmy, jestem z nich zadowolona, daje takie 8/10 :) Do tych cieni dołączam cień do powiek Secret matt, ale ja używam go akurat na moje brwi, bardzo dobrze się utrzymuje. Co do cienia drugiego, to własnie ten cień podkradłam mamie jak się wyprowadzałam, swoją drogą jestem ciekawa czy o nim pamięta. Dowiem się jak przeczyta wpis haha ;P Cień jest z Loreal Paris, jak producent twierdzi nadaje efekt holograficzny. Ja tego nie zauważyłam, świeci się jak cienie z Lovely.


   Moim Hitem nad hitami  hitów jest puder ryżowy. Najczęściej świeciłam się po 2-3 h od nałożenia makijażu. Przez 12 godzin testowałam produkt, o dziwo nie świeciłam się ani razu! Jestem z niego bardzo dumna. Bardzo długo się wahałam by go kupić, bo jak to biały puder? Będę miała białą twarz! Nie nic z tych rzeczy. Owszem według mnie ta twarz jest ciut jaśniejsza, ja jednak na ten biały produkt nakładam minimalną ilość drugiego pudru, który jest załączony na zdjęciu. Lepszego efektu nie mogłam uzyskać. Puder ryżowy jest z firmy lovely, kształtem przypomina tabliczkę czekolady, z resztą zapach również jest ujmująco czekoladowy.


  Szminek, pomadek używam rzadko ale bardzo lubię matowe pomadki z Golden Rose, na instagramie  jest już zdjęcie z 3 pomadkami, gdzieś w okolicy Stycznia i Lutego. Maść cynkowa, która jest an zdjęciu nie jest kosmetykiem ale zdecydowanie polecam na opryszczkę, a co do odżywki do rzęs  4 Long lashes.. to jest rewelacyjna! Wiem, że są zwolenniczki jak i przeciwniczki tego produktu, ja jestem zwolenniczką.




W swoim życiu testowałam kilka palet do konturowania twarzy, nie polecam zdecydowanie tej okrągłej mini paletki z smart girls get more.. szczerze mówiąc nie znam tej firmy, nie wiem kiedy i czemu kupiłam te paletę. Pigmantacja jest straszna, sypie się z opakowania i z twarzy. Nie polecam!
Kolejnym produktem, w którym się zakochałam jest paleta trzech rozświetlaczy do konturowania twarzy. Cudowne opakowanie, świetna pigmentacja, troszkę się sypie z opakowania ale nie odejmuje za to żadnego punktu. Rozświetlacz warty zakupu, tylko z tym ciemnym kolorem uważajcie, trzeba dobrze strzepnąć pędzel ponieważ możecie zrobić sobie brązowe plamy na policzku.




  Na koniec powiem Wam, że ten korektor jest bardzo słaby, moich cieni (a mam duże) nie kryje prawie wcale w dodatku jest absolutnie niewydajny. Polecam korektor z Maybelline, niestety nie mam opakowania ale jest łudząco podobny do tego z Lovely.


  Na Insta pisałam Wam, ze używam kremu niby dla kobiet 50+, dziewczyny dzięki takim kosmetykom moja twarz jest rewelacyjnie wygładzona i fajnie napięta. Czasami nie warto patrzeć na wiek, który jest dostosowany przez koncern kosmetyczny,  patrzymy na to co ten krem potrafi zdziałać. Ja z Loreal Age perfect jestem bardzo zadowolona, a jak przyjemnie pachnie! 

  Z resztą niech każdy używa takich kosmetyków jakie mu pasują, prawda?



Moi drodzy, to nasz pierwszy wpis z zdjęciami naszego nowego aparatu Canon, mam nadzieję że to co dla Was stworzyłam bardzo się podoba. Jeżeli tak to koniecznie dajcie komentarz, bardzo lubimy czytać waszą konstruktywną krytykę i pochwały. Na sam koniec pokaże Wam moją modelkę.



Pozdrawiam N!

You Might Also Like

7 komentarze

  1. Mam jedna z paletek z lovely i bardzo lubie jej błyszczące cienie, wg mnie maja świetna pigmentację, z matowyminjest trochę gorzej :)
    OnlyDreams

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy27/4/17

    Bardzo ładne zdjęcia Natalia, nic się nie przejmuj, życze dużo sukcesów w karierze bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasia27/4/17

    Kurcze a ja szukam tegp pudru ryżowego juz w kilku rossmanach i nigdzie nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieseczek jest cudny <3 Bardzo lubię puder z Rimmela.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podkład rimmela faktycznie ma dobre krycie, ale ja niestety źle dobrałam i brzydko mi się utleniał :( następnym razem się uda :D paletki cieni z lovely uwielbiam, choć się osypują, no i k*Lips... W końcu matowa pomadka nie powoduje skorupy na moich ustach :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy27/4/17

    Paletki cieni ok. Podkład z rimela super. Tusz z eveline skleja mi rzęsy niestety. Palete do konturowania mam inną ale z tej samej firmy. A co do korektora to poprostu zły wybrałeś bo ja mam z lovey pod oczy różowy i jest świetny. Buziakii

    OdpowiedzUsuń
  7. przyłączam się do zachwytu nad cieniami z lovely :) z niższej półki cenowej są naprawdę godne uwagi

    OdpowiedzUsuń

Polub nas na Facebook

Newsletter