Biała wpadka.

4/07/2017

  Biała wpadka- nie bez powodu nazwałam tak dzisiejszy post.  Możecie na instagramie i na Facebooku podziwiać moja biała ślubna kreacje, jednak ta suknia nie była tą pierwsza i tą jedyną. Jaki błąd popełniłam? Czym się kierowałam? O tym przeczytacie niżej.


  Suknia ślubna to dla niektórych trudny wybór, do tej pory żałuje, że nie mogę jej wybrać po raz kolejny. Kobieta chyba już od najmłodszych lat  ma wyobrażenia na temat sukni ślubnej, tego białego welonu, sypanych kwiatów przed jej stopami w kościele. Ja owszem marzyłam o ślubie ale nie przywiązywałam w dzieciństwie do tego uwagi. Suknia w obecnej chwili nie ma dla mnie dużego znaczenia. W sumie to nie rozumiem dziewczyn, które wydały na nią kilka dobrych tysięcy i nie sprzedają bo 'sentyment'. Nie rozumiem ale szanuje bo indywidualny wybór każdej z nas:) Ja myślę w takiej kwestii praktycznie, suknia już mi się nigdy nie przyda, moja córka również jej nie założy a jakieś kilka złotych mogę za nią dostać na portalu aukcyjnym (TU SPRZEDAJE).

  Poszukiwania mojej sukni ślubnej zaczęłam jakieś 12 miesięcy przed ślubem. Przeszukiwałam portale aukcyjne z ogłoszeniami oraz grupy facebookowe, myślałam, że nadarzy się fajna okazja z ładna suknią. Takim sposobem w toalecie w Silesii przymierzałam te piękność :






  Owszem jest piękna, do tej pory mi się podoba, jednak albo przytyłam albo ona się skurczyła albo podano mi złe wymiary i w tym popłochu przymierzania olałam te 2 cm mniej.. niestety okazało się, że z suknią nic nie zrobię, nie mogę jej 'poszerzyć'. Płacz lament bo 750 zł poszło w błoto! Na szczęście 4 miesiące później sprzedałam ją ciut taniej i cześć pieniędzy odzyskałam. Chciałam zaoszczędzić, a wyszło jak zwykle :p Przeszłam się do salonu Laniella w Sosnowcu, tam zakupiłam finalnie suknie z manekina za 1800 zł z przeróbkami, welonem i czyszczeniem. Jestem bardzo zadowolona z sukienki, mimo kilku warstw była dość lekka, gorset dobrze dopasowany nic nie uciskał, a długość była dostosowana pod mój wzrost (byłam na płaskim obuwiu).







  Pewnie zapytacie czy kierować się przy wyborze sukni ślubnej?
Kierujcie się dziewczyny serduchem, oczywiście praktycznością sukni również, ponieważ spędzicie w niej dłuuugi dzień i dłuuugą noc. Chciałabym byście czuły się w tej bieli jak prawdziwe księżniczki, to wasz jeden jedyny dzień.

  W internecie jest wiele przykładowych grafik, które pokazują jaki kolor i rodzaj sukni pasuje do danej kobiety. Nie róbcie nic pochopnie tak jak ja, ponieważ możecie stracić przy tym nerwy i pieniądze.. o czasie już nawet nie wspomnę.


  Suknie ślubną wybrałam około 9 miesięcy przed ślubem, dodatki 3 miesiące przed ślubem. Za drugim razem zanim podpisałam umowę w salonie, byłam przymierzyć suknie dwa razy z świadkową, mamą i teściową. Pamiętajcie co dwie głowy to nie jedna, jednak warto ze sobą zabrać max 3 osoby. Co za dużo to nie zdrowo. Kiedy umawiałam się na próbną fryzurę, makijaż i przymiarki, starałam się wybrać jeden dzień, by zobaczyć jak prezentuje się w całej okazałości- taką metodę jak najbardziej wam polecam.

  Mam nadzieję, że troszkę doświadczenia wam przekazałam. Od razu z tego miejsca chciałam podziękować każdemu z osobna, za każdy komentarz, za dobre słowo, za każdą sugestię. Po prostu za to, że jesteście.


Pozdrawiam N!



You Might Also Like

20 komentarze

  1. Obie suknie są piękne. Każda dziewczyna marzy aby stanąć przed ołtarzem z przyszłym mężem w pięknej białej sukni. Szkoda że musiałaś kupować kolejną, pierwsza była na prawdę piękna. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie marzę, nie uogólniaj. ;)

      Usuń
    2. Bardzo ładnie Ci w tej sukni! Nie podobają mi się przesadzone kreacje, Twoja jest idealna, ze smakiem. :)

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo, nie uogólniam dlatego napisałam "chyba" :)

      Usuń
  2. Obie suknie wyglądają na Tobie pięknie. Szkoda, że nie udało Ci się pójść przed ołtarz w tej pierwszej. Obym ja nie miała kiedyś takiej "wpadki" Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja polecam szycie :) wtedy jest taka jaką sobie WYMARZYŁAŚ. Jest cała Twoja, od A do Z. Za uszycie dałam 1600 zł z welonem. Z piękną koronką, którą wybierałam z różnych 10 wzorów. Ma kształt i kolor jaki chciałam :)
    Dlatego nie kupiłabym sukni w salonie, ani używanej, bo moim zdaniem jest to mało opłacalne, a taka suknia jest po prostu suknią. A nie Twoja wymarzona, jedyną suknią slubna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że niektórzy mają problem z wizualizacją sukni ślubnej. Dlatego kupowanie w salonie moim zdaniem dla takich osób jest najlepszym wyborem :)

      Usuń
  4. Prześliczna jest druga, moja wymarzona jak dotychczas ;) jednak na szukanie mam jeszcze parę ładnych lat 😁 a wskazówki na pewno się przydadzą!

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy7/4/17

    Moim zdaniem ładniejsza miałaś na swoim ślubie i wydaję mi się, że to był jakiś znak :D wygladalas przepięknie :*

    OdpowiedzUsuń
  6. w drugiej mi się bardziej podobasz:) Ja miałam dwie do północy i po północy i obie parę dni przed ślubem zwężałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)po północy również miałam inną :)

      Usuń
  7. Anonimowy8/4/17

    Zdecydowanie ostateczny wybór podoba mi się najbardziej. Dokładnie taką chciałabym mieć na swoim ślubie.. a to już za rok!:) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Zanim przeczytałam ten post, zawsze ale to zawsze obiecywałam sobie że jak będę brać ślub to próbna fryzurę, makijaż i przymiarke chce mieć w jeden dzień żeby zobaczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Miałam podobną sytuację - też miałam dwie suknie ślubne. Pierwszą zamówiłam w salonie wg rozmiaru mniej więcej rok przed ślubem. Kilka miesięcy przed weselem miała być do odbioru, ale najpierw spóźnił się producent, a potem dotarła, ale dwa rozmiary za mała (34 zamiast 40) - nie byłam w stanie do niej wejść. Zrezygnowałam z niej, tracąc zaliczkę, i znalazłam nową, ładniejszą, którą uszyto indywidualnie specjalnie dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah te nasze ślubne zmiany zdania :P :) Pozdrawiamy :*

      Usuń

Polub nas na Facebook

Newsletter