Ślub cywilny, kościelny czy może konkordatowy?

2/19/2017

Ślub cywilny, kościelny czy może konkordatowy? Wiele par doskonale wie którą opcję chce wybrać i nie muszą się nawet nad tym zastanawiać. Jednak znajdą się takie, dla których taka decyzja stanowi ogromny problem. Polskie prawo przewiduje trzy rodzaje ślubów, który z nich wybrać na rozpoczęcie nowej drogi życia? 




Ślub cywilny

Zazwyczaj taki ślub jest zawierany w Urzędzie Stanu Cywilnego, ale jest możliwość zawarcia go również w plenerze, co powoduje że jest bardziej atrakcyjny dla młodych par. Ceremonia trwa w szybkim tempie....ok 15 min. Ten rodzaj zawarcia związku małżeńskiego jest najważniejszy z punktu widzenia prawa. Zazwyczaj decydują się na niego pary, które z różnych powodów nie mogą wziąć ślubu kościelnego. Organizacje takiej ceremonii trzeba zacząć od wizyty w dowolnym USC co najmniej 31 dni przed planowaną datą ślubu. Tam zostanie nam zadanych parę pytań, które mają stwierdzić czy nie stoi nic na drodze do zawarcia małżeństwa. 



Dokumenty które będą potrzebne:
-Dokumenty tożsamości (dowód osobisty lub paszport)
-Skrócony odpis aktu urodzenia
Jeśli jesteś wdowcem lub wdową, to oprócz podanych wyżej dokumentów, będą jeszcze potrzebne:
-Skrócony akt zgonu małżonka
Gdy jesteś rozwódką lub rozwodnikiem, będzie potrzebny:
-Skrócony odpis aktu małżeństwa (z konieczną adnotacją o rozwodzie lub sentencją rozwodu)

Moim zdaniem na ten rodzaj ślubu powinni się zdecydować Ci, którzy nie chcą z różnych powodów brać ślubu kościelnego. Jest to opcja najtańsza i najszybsza. Wiele par młodych decyduje się na niego "dla papierka". Po takim ślubie nie ma problemu w późniejszym czasie, zawarcia ślubu kościelnego. Na pewno dużym plusem jest opcja, wybrania miejsca ceremonii (wiąże się to z większymi kosztami). 


Ślub kościelny

Dla Katolików jest to najbardziej wzruszający i najpiękniejszy rodzaj ślubu jaki można sobie wybrać. Zazwyczaj jest organizowany jako większe wydarzenie. Niestety sam ślub kościelny z widoku prawa nie jest ważny.
Jego organizacja jest już trochę bardziej skomplikowana, niżeli ślubu cywilnego. Oprócz podstaw takich jak wybór kościoła oraz datę ceremonii, będziemy musieli przejść odpowiednie przygotowanie.Co warto również dodać? By wziąć ślub kościelny, trzeba udać się po zgodę do najbliższej Diecezji, oczywiście taki ślub nawet w świetle zasad urzędu skarbowego nie ma mocy. 

Bierzmowanie

Nie jest konieczne do zawarcia małżeństwa, jednak często ksiądz może się nie zgodzić na udzielenie ślubu bez tego sakramentu. Natalia posiadała bierzmowanie, niestety ja już nie. 
Ksiądz zgodził się na udzielenie nam ślubu pod warunkiem, że przejdę przygotowanie do sakramentu pod jego okiem. Musiałem przejść pięć spotkań, które trwały min. godzinę, cztery z nich odbywały się w kancelarii a jedno w kościele. 

Nauki przedślubne

Do wyboru mamy dwie wersje, weekendowa lub cotygodniowe spotkania. My wybraliśmy spotkania, było ich pięć. Nauki te są bezpłatne.

Spotkanie w poradni małżeńskiej

Są to trzy obowiązkowe spotkania, na których omawiane są takie rzeczy jak: skąd się biorą dzieci (tak wiem, troszkę śmieszne) czy metoda antykoncepcji tj. kalendarzyk. 

Spisanie protokołu przed małżeńskiego

Zazwyczaj jest spisywany trzy miesiące przed datą ślubu, będą nam do niego potrzebne następujące dokumenty:
-Dowód osobisty
-Metryka chrztu
-Świadectwa nauki religii z ostatniej ukończonej szkoły w której była ona obecna
-Zaświadczenie o bierzmowaniu 

Spisanie aktu ślubu

Do tego będą nam potrzebne wszystkie dokumenty, które były przy spisaniu protokołu przedmałżeńskiego. Oprócz nich będziemy jeszcze potrzebowali:
-Potwierdzenie ukończenia nauk przedmałżeńskich oraz spotkań w poradni małżeńskiej
-Zaświadczenie o wygłoszonych zapowiedziach 
-Podajemy imiona, nazwiska, wiek oraz adres świadków

Dzień przed datą ceremonii, przystępujemy do sakramentu spowiedzi (w naszym przypadku była tylko jedna spowiedź)

Każda parafia ma swoje zasady co do tego sakramentu, jednak ja podałem podstawy, które są zazwyczaj niezbędne. Koszty również są różne u nas były następujące:
Opłata kościelna dla księdza 250 zł
Kwiaty 150 zł
Organista 50 zł

Tą opcję zawarcia związku małżeńskiego, biorą zazwyczaj pary, które są już po ślubie cywilnym, a chcieli by uzupełnić swoje małżeństwo o sakrament kościelny.


Ślub konkordatowy

Jest to nic innego jak połączenie ślubu cywilnego z ślubem kościelnym. Najczęściej wybierana opcja przez młode pary (także i przez nas). Dzięki takiemu sposobowi zawarcia związku małżeńskiego, jesteśmy zwolnieni z ceremonii odbywającej się w USC. Większość formalności zostaje załatwionych w kościele. Do USC musimy jedynie wybrać się raz w celu załatwienia formalności prawnych. Przygotowania do ślubu konkordatowego w sumie niczym nie różnią się od samego ślubu kościelnego. 

Moim zdaniem z tych wszystkich opcji, najlepszą jest ta ostatnia. Uważam że wystarczyła by nam sama przysięga przed Bogiem, jednak prawo takiego czegoś nie uznaje i formalności urzędowe muszą zostać wypełnione.  Sam ślub cywilny nie wchodził w naszym przypadku w grę ponieważ nie obchodziło nas posiadanie samego "papierka". Jeśli chodzi o organizację tych dwóch ceremonii osobno, nie miałoby to w naszym przypadku większego sensu, przysporzyło by nam to tylko większego stresu. 

Mam nadzieje, że ten post pomoże parom które zaczynają przygodę z organizacją ślubu. Czekam również na wasze komentarze, jaki rodzaj ślubu wybraliście i dlaczego. Ślub w każdym miejscu na ziemi będzie najpiękniejszy, bo wasz, bo z miłości. Pamiętacie jednak, że każda parafia ma inne zasady, a my opisujemy jednie nasze doświadczenia :) 



Pozdrawiam R.



You Might Also Like

11 komentarze

  1. Bardzo przydatny wpis dla mnie. Razem z partnerem jesteśmy nie do końca zgodni co do wyboru ceremonii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy20/2/17

    My wybraliśmy konkordatowy i też obydwoje niemamy bierzmowania i też przroboszcz nas przygotowywał teraz tylko jedna nauka przedmalzenska bo ksiądz pow ze z naszym stażem (10lat) nietrzeba wiecej

    OdpowiedzUsuń
  3. My z mężem wybraliśmy ślub cywilny ponieważ chcieliśmy zalegalizować swój związek, ponieważ chciałam już nosić nazwisko męża, oraz dlatego że pragnęliśmy być już małżeństwem, mimo że dopiero jesteśmy małżeństwem od sylwestra to nie żałujemy podjętej decyzji. A dlaczego cywilny? Ponieważ po nowym roku chcieliśmy kupić nasze mieszkanko a nie ciągle siedzieć na wynajętym a że jako sami wyprawialiśmy ślub i przyjęcie to wspólnie stwierdziliśmy że ślub cywilny będzie troszkę tańszy. Dlatego na ślub kościelny przyjdzie czas za kilka lat.

    OdpowiedzUsuń
  4. My z mężem jesteśmy po ślubie cywilnym. Obecnie mąż pracuje i mieszka za granicą. W te lato wyjeżdżam do niego na stałe. Nie ukrywam,że zdecydowaliśmy sie na cywilny ze względu na formalności (mieszkanie,ubezpieczenia zdrowotne,praca itp). Nie ma to dla nas ogormnej różnicy ponieważ się kochamy bez względu na to jaki ślub mamy,a kościelny i tak już zaczynamy planować ��

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy21/2/17

    Wpis bardzo fajny, ale proszę nie wprowadzać w błąd odnośnie spotkań w poradni - nie są tam omawiane metody antykoncepcji i na pewno nie kalendarzyk. Kościół uczy metod naturalnego planowania rodziny, a nie antykoncepcji. I nie ograniczają się one do kalendarzyka, który już dawno odszedł do historii, a jednak błędne przekonanie o tym trwa nadal, między innymi przez takie wypowiedzi. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Anonimie, napisaliśmy to co przeżyliśmy. To Nasze własne doświadczenia. Dlaczego mielibyśmy pisać inaczej? Gdybym miała kartkę, co kazano mi rysować na spotkaniu w poradni to bym ją wkleiła, ale takich rzeczy nie mam w zwyczaju trzymać. Skoro takie, rzeczy miały miejsce to mamy zamiar o tym pisać, by właśnie nie wprowadzić czytelników w błąd. Pozdrawiam :) Ps. Niestety to nie "błędne" przekonanie ale fakt, który wcale nie odszedł do Historii. :)

      Usuń
    2. Ps2. Polecam artykuł http://www.slubclick.com/report/wszystko-na-temat-nauk-przedmalzenskich.html , jest tam m.in metody kalendarzyka. To nie jedna z stron, które opisują w ten sposób nauki przedmałżeńskie.

      Usuń
    3. Anonimowy21/2/17

      wierzę, że na wielu stronach będzie napisane o kalendarzyku, ale akurat na tej, którą Państwo podali, kalendarzyk jest wzięty cudzysłów, a dopisek "Dowiecie się jak rozpoznać dni płodne i niepłodne stosując metodę termiczno-objawową" wiele wyjaśnia. Większość ludzi czytając, że dowie się o kalendarzyku myśli, że kościół ogranicza się w wiedzy o planowaniu rodziny do zapisywania miesiączki i liczenia do 14. Może źle dobrałam słowa i nie tyle jest to wprowadzanie w błąd, co niedopowiedzenie.

      Przy okazji może zrekompensuję swoje czepialstwo - naprawdę lubię tego bloga, obserwuję instagrama i uważam, że tworzą Państwo piękną parę :) życzę wszystkiego dobrego :)

      Usuń
    4. Szczerze mówiąc wierzymy w ludzi, że rozwiną temat bardziej i nie będą myśleli tak krótkofalowo :) Nie trzeba Nam nic rekompensować, jednak bardzo cieszmy się, że Nas obserwujesz :)

      Usuń
  6. Fajnie że to opisałeś! Wiele przydatnych informacji :)

    www.wkrotkichzdaniach.pl - nowości na blogu :)

    OdpowiedzUsuń

Polub nas na Facebook

Newsletter