Mikołaju czy to Ty ?

12/06/2016

Mikołaju, czy to Ty ?

Każdy z Nas zadawał to pytanie Panu, który był przebrany za Świętego Mikołaja. Próbowałam przypomnieć sobie kiedy przestałam wierzyć w tę czerwoną, brzuchatą postać. Jedyne co znalazłam w swojej głowie to moment, kiedy to szukałam prezentów w szafie, pod kanapą czy w pufie. Miałam wtedy około 10-11 lat. Szukałam podarunków wraz z siostrą, także jej zepsułam "dzieciństwo z Mikołajem" jak miała 6 lat. Takie poszukiwania zawsze sprawiały Nam frajdę, co roku rodzice znajdywali nową kryjówkę ale ona Nam straszna nie była :) Powiem Wam, że jak miałam 17 lat to mama prezent od "Dzieciątka" schowała tak dobrze, że z Kasią moją siostrą go nie znaleźliśmy a był tak blisko.. uwierzcie ;D

Teraz mam 22 lata i w Mikołaja nie wierzę ale mam młodszą siostrę Maję, która ma prawie 7 lat i chcę by ona wierzyła. Chociaż wiem, że już jest na to za "stara" . Ta mała istota jest kochana. Pozwala mi wierzyć, że ona wierzy w Mikołaja, czaicie ? Podam przykład rozmowy z ostatnich dni :

Rafał:Maju a co byś chciała od Świętego Mikołaja w prezencie ?

Maja: Hmm w tamtym roku daliście mi ciastoline a teraz bym chciała coś z pony..

Rafał: Jakie daliśmy, przecież to Mikołaj Ci przyniósł...

Maja: a tak, tak Mikołaj (śmiech)

Jak ja osobiście ją pytam o Pana Mikołaja to mówi, że wierzy a jak jej się coś wymsknie o prezentach to mówi, że dała Mama, Kasia, Rafał :)
To takie urocze..
Zdjęcie z przeszłości z Kasią i Mają :





Tak z biegiem czasu chciałabym móc znów być otoczona tą magią świąt, tym niecierpliwym oczekiwaniem na Pana w czerwonym stroju. Jak będziemy mieli dziecko postaram się by magia świąt otaczała je przez długi czas...choć sama teraz nie mam takiego świątecznego klimatu w mieszkaniu.


W tamtym roku, już miałam zakupione tematyczne serwetki, gwiazdkowe kubki, wstążki do ozdobienia prezentów. Teraz nie mam w domu nic.. nawet zapału i szczerze mówiąc nawet nie chcę mi się choinki z strychu ściągać. Wiecie jak temu zaradzić ?


Pozdrawiam N.










You Might Also Like

23 komentarze

  1. Pomyśl sobie ze to pierwsze święta jako żona. Może to ostatnie święta tylko we dwoje nacieszcię się nimi i sprawcie aby były wyjątkowe 😙😙😙

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem jeszcze robić karpia także u którejś mamy spędzimy tegoroczne święta :P

      Usuń
    2. Hehe ale ciasto upiec możesz,ogarnąć drzewko,polecam lampiony z pomarańczy i goździków zapach przepiękny nie drogo i masz super swiece zapachowa. Jemiola itd

      Usuń
    3. Coś upichcę obiecuję :) haha dziękuję Ci gwiazdko ! :*

      Usuń
    4. Anonimowy18/12/16

      Jak się robi takie lampiony?

      Usuń
  2. Upiecz swiateczne pierniczki, by po domu rozchodzil sie swiateczny zapach, zapusc swiateczne piosenki i moze poogladaj zdjecia jak bylas mala i przypomnij sobie ile radosci dawalo Ci dekorowanie choinki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry przepis na magię świąt ! Pierniki wjeżdżają na salony już w niedziele :) Dziękuję !!

      Usuń
  3. Ja tam nie muszę mieć mniej niż 10 lat żeby wierzyć w Św. Mikołaja. Wciąż gdzieś podświadomie jestem dziecinna, i cieszę się jak widzę zwykłego faceta przebranego za Mikołaja. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się takie podejście bardzo podoba. Rozczula mnie widok Mikołaja z radosnym dzieckiem na kolanach :)

      Usuń
  4. Dzieci są kochane, mam teraz synka rok starszego, narazie wciąż przychodzi mikołaj i dzieciątko, a za rok? Albo już w te święta? Kto wie :) Chyba wreszcie będziemy musieli pogadać z nim na ten temat.

    PS: Jesteście bardzo do siebie podobne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś uświadomić trzeba albo w szkole się dowie :) Dziękujemy ! :)

      Usuń
  5. Anonimowy6/12/16

    Wspaniałe wspomnienia szukania prezentów !
    Miło, ze mogłam pojawić sie w twoim poście �� Czekam na jakis wpis z kontaktów z siostrami ! �� Kasia ��

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy8/12/16

    Piękne siostry !:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie magia swiat nie jest cala otoczka z nimi zwiazana. Choinka, sprzatanie wypieki itp. Dla mnie magia swiat jest to, ze mozemy zrobic cos czego zwykle nie robimy. Mozemy odwiedzic samotna ciocie. Mozemy zrobic paczkę dla domu dziecka, czy moje ulubione. Pomagac zwierzetom. Odwiedzic schronisko i przez chwile pobawic sie z futrzakami. Kupic karme czy cokolwiek innego. Zrobic cos, zeby to inni ludzie czy zwierzeta poczuli sie w tym okresie lepiej. Poczuli, ze ktos o nich pamieta. Skoro wiesz, ze Mikolaj nie istnieje, to sama sie w niego zamien. Chociaz na chwile. To jest prawdziwa magia swiat jak dla mnie! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz Andrzeju! Coś w tym jest, kilka dni temu postanowiliśmy zamienić się w Mikołaja, wzięliśmy udział w szlachetnej paczce :) Czuje się spełniona pomagając w ten sposób. Żałuję tylko, że rodzina zdecydowała się być anonimową. Z chęcią posiedziałabym z nimi przy kawie i pogadała o życiu. Od takich rodzin wiele można się nauczyć. Pozdrawiamy Cię gorąco :)

      Usuń
  8. Anonimowy8/12/16

    Jesteś zatrudniona w jakiejś firmie, czy masz swoją działalność? Pozdrawiam Natalia, piękna z Ciebie kobieta;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement :) Czym ma służyć tam informacja ? :)

      Usuń
    2. Anonimowy8/12/16

      Pytam z czystej ciekawości.. Śledzę Twojego bloga i bardzo fajnie się go czyta. Jestem w Twoim wieku a moje życie jest kompletnym przeciwieńswem Twojego.. Nie mam pomysłu na życie, studiuje ale nie widzę w tym sensu, pracuję, bo na studia musze zarobić, ale zawsze w pracy coś nie tak co kilka miesięcy ją zmieniam.. źle się z tym czuję.. chciałabym tak jak Ty, móc pracować w domu, ale kompletnie nie wiem, jaka praca mi na to pozwoli.. Ktoś wczoraj pytał o pracę, dlatego pomyślałam, że i ja się odezwę. Szkoda, że nie chcesz więcej nic powiedzieć, co dokładnie robisz i jak udało Ci się znalezć taka pracę.
      Milo poczytać Twojego bloga :)
      Magda

      Usuń
    3. Droga Magdo, tak mam własną działalność gospodarczą i kilka firm pod sobą w przyszłym roku szykują się kolejne zlecenia. Pracę pomogła znaleźć mi kuzynka :) Jeżeli chodzi o szkołę, to ja skończyłam uczyć się po Techniku. Już w połowie szkoły średniej stwierdziłam, że kierunek jaki wybrałam nie jest moim powołaniem i wolę jednak pracować. Również jak Ty zmieniałam pracę kilka razy. Raz zwolnili mnie a w pozostałych firmach sama się zwalniałam bo nie widziałam perspektyw. Magdo zastanów się nad swoimi studiami, czy się opłacają czy są przyszłościowe. Jeżeli nie to rzuć je i zacznij szukać pracy z perspektywami na przyszłość. Gorąco pozdrawiam Natalia :)

      Usuń
    4. Anonimowy8/12/16

      Bardzo dziękuję za odpowiedz.. W dzisiejszych czasach ciężko stwierdzić co jest opłacalne a co nie, zwłaszcza, kiedy nie jest jest się umysłem ścisłym i wszystkie prace techniczne odpadają. Musisz być bardzo odważna, skoro otworzyłaś własną firmę w tak młodym wieku. A co oferujesz swoim klientom? Również Cię gorąco pozdrawiam, Magda:)

      Usuń
    5. Magdo, zajmuję się marketingiem. Pozwól, że resztę informacji zachowam dla siebie. Gdybym Ci napisała byłoby to nad wyraz nieprofesjonalne. Jaki klient wtedy chciałby ze mną współpracować ? Pozwól, że tym stwierdzeniem zakończę rozmowę o mojej pracy. O resztę możesz pytać ile zechcesz. Pozdrawiam serdecznie Natalia :)

      Usuń

Polub nas na Facebook

Newsletter