Mamo, teściowo ? Jak się zwracać po ślubie do mamy męża !

12/21/2016

Wiele z Was zadaje sobie pytanie przed ślubem, jak to będzie z tą teściową. Czy będę w stanie do niej mówić mamo ? Czy ten zwrot jest zachowany dla tej jedynej mamy, tej prawdziwej? Poniżej wam opowiem jak to jest u mnie... :)



Oczywiście jak to ja pewna byłam, że po ślubie nie będę miała z takimi zwrotami żadnego problemu. Jednak mocno się pomyliłam. Wczoraj tłumaczyłam koleżance na instagramie, z czym ja tak naprawdę mam problem. Rozmawiając z swoją prawdziwą mamą, nie zawsze zwracasz się do niej w sposób " Mamo byłaś u lekarza?" , czasami pytamy wprost "Czy byłaś u lekarza" . Właśnie z tym zwrotem osobowym "TY" ja mam problem. Przez 6 lat, mówiłam do teściowej na "Pani" a teraz nagle na Ty, jak to tak zamieszanie nieziemskie. Staram się mówić bezosobowo, ale jestem w tym mega słaba, czasem szepnę po cichu słowo "Mamo" :) Najlepsza jest jednak sytuacja kiedy po ślubie zwracałam się do Niej Pani Mamo hahah, ubaw miałyśmy niezły.

Niektórzy z Was mają w swojej rodzinie również tatę teścia, myślę że jakbym ja go miała to również byłby podobny problem :D To ciekawe zjawisko i chyba trzeba się do niego przyzwyczaić. Najmniejszy "problem" mam z babcią Rafała. Ja babć nie mam, więc babcia męża to dla mnie bardzo ważna i bliska osoba, z przyjemnością mówię do niej "Babciu". Nie zrozumcie mnie źle, teściową również uwielbiam ponieważ kiedy trzeba jest oparciem i zawsze stoi po mojej stronie :)




Kochane dziewczyny ( zwracam się do Was bo faceci rzadko mają taki problem ) to, że zaczniecie mówić do swojej teściowej "MAMO" to nie znaczy, że do swojej nie macie szacunku, lub jej nie kochacie. Tak macie racje, ona jest tylko jedna ale taka jest tradycja, takie zwroty są od zawsze i ja osobiście nie widzę w nich nic złego. Wy również się nad tym zastanówcie. Podobno Tata Rafała zwracał się do swojej teściowej "Teściowo...", fajna alternatywa prawda ? Może z nią wypróbujcie :)


Jeżeli chodzi o Rafała to on nie ma żadnych trudności, potrafi tak cwaniak ułożyć zdanie, że nie musi używać słowa "Mama" mimo, że wielkiego problemu z tym nie ma :)
Opowiedzcie w komentarzu koniecznie, jak to u Was jest, jakie są relacje i zwroty między teściami.

Pozdrawiam N !




You Might Also Like

40 komentarze

  1. Anonimowy21/12/16

    My także jesteśmy para od 7 lat i zawsze zwracałam się do teściowej ,Pani,. Teraz minęło nam 3 msc po ślubie i dalej nie potrafię się przemoc żeby powiedzieć do niej ,mamo, mimo że to wspaniała kobieta ☺ Ale teraz Święta,Wigilia wiec trzeba zrobić ten pierwszy krok ��

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie wyobrażam sobie mówić do Mamy Wojtka "mamo", też będe starała się mówić bezosobowo no ale prędzej czy później trzeba będzie szepnąć "mamo". Wiadomo mama jest jedna no ale ... :-)


    http://pauladowlasz.blogspot.com/2016/12/blogmas-sniadanie-z-resztek-w-lodowce.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy z nas ma jakiś tam problem z tym ale mam nadzieję, że czas sam zadziała :)

      Usuń
  3. Mój Bartek przestawił się błyskawicznie. Z dnia na dzień bez problemów. Ja miałam problem ale teściowa od razu mi powiedziała, że mogę mówić jak chcę włącznie z tym że i po imieniu mogę. Mówiłam dłuuuugo bezosobowo i też potrafiłam manewrować. Teraz teściowa nie żyje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faceci mają jakoś tak łatwiej :)

      Usuń
  4. tez sie często zastanawiam jak to będzie. Chociaż przede mną jeszcze troche czasu to dziwne żeby tyle lat mówić do kogoś Pani,a później tak zmienić swoje nastawienie.
    daruciaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja co prawda jeszcze tego problemu nie mam, ale koleżanka z pracy, że do teściowej zwraca się "per Mama", np. "Czy mama może podać sól?" albo "Co mama o tym sądzi?", a do własnej mamy mówiL "Mamo, możesz podać sól" i oczywiście analogicznie: "Mamo, co o tym sądzisz?" :D. Zwraca się do teściowej w trzeciej osobie. Mówi, że ani ona, ani jej teściowa nie mają z tym żadnego problemu ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem zmuszona tak mówić, ale ciągle Per Mamo mnie również w jakiś sposób męczy i krępuje :)

      Usuń
  6. Anonimowy21/12/16

    Hmm... ja od ślubu nie mam z nimi kontaktu.. Problem z głowy. Ale przed też się zastanawiałam jak to będzie... Samo sie rozwiązało. Mój Mąż jakoś bezosobowo się zwraca do moich:) Jula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przykre ale czasem relacje się rozchodzą :( Mam nadzieję, że jeszcze się między Wami ułoży :)

      Usuń
    2. Anonimowy21/12/16

      Przykry był incydent na weselu który bardzo wpłynął na to... coż płakać przez to nie będe... tylko zastanawiam sie co z świętami.. jak mąż to zniesie...

      Usuń
    3. Życzę Wam powodzenia, a mężowi jest teraz potrzebne wsparcie Ty z pewnością mu je dasz ! Powodzenia :*

      Usuń
    4. Anonimowy22/12/16

      Dziekuje Natka :* a Wam życzę miłe spędzonych Świąt z rodzinką :)

      Usuń
  7. Ja to bym najchętniej mówiła przyszłej teściowej na Ty, po imieniu. Nie wiem tylko czy by jej się to spodobało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już sama musisz wybadać, jakie macie relacje i czy przyjęłaby taką formę :)

      Usuń
  8. zastanawiałam się ostatnio nad tą kwestią. Szczerze mówiąc nie wiem, jak ja wybrnęłabym z tej sytuacji. Z moimi rodzicami jestem bardzo zżyta i nie mam pojęcia, czy zwroty "mamo", "tato" będę w stanie użyć w stosunku do kogokolwiek innego. U nas fakt komplikuje również sprawa, że mieszkamy wspólnie w domu teściów. I zawsze zwracam się do nich przez "Pan" "Pani". Nie wiem, jak dzień ślubu wpłynie na tę sytuację. Moich teściów bardzo lubię, są to niesamowicie ciepli i mili ludzie. A z babcią lubego również, podobnie jak Ty jestem w bardzo dobrych relacjach. Z nią myślę, że nie będę mieć najmniejszego problemu i bez oporów będę mówić "babciu" :)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelina to masz bardzo ułatwioną sprawę jeżeli są ciepli i się dogadujecie. Gorzej jeżeli byli by oziębli :( Trzymam kciuki za Was :0

      Usuń
  9. Ale jesteś podobna do swojej mamy! :)

    Jestem u Was po raz pierwszy,ale wpis bardzo przydatny. Za jakiś czas i mnie to czeka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszamy do czytania kolejnych :) Pozdrawiamy !

      Usuń
  10. Anonimowy21/12/16

    Ja mówię mama lub babcia bo dzieci już sa ale jak mnie wkurzy to na pani

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo kwestia " Babciu" jest bardzo fajna :) mniej kłopotliwa :)

      Usuń
  11. U mnie też był ten problem. Zastanawiałam się jak będę do swojej teściowej się zwracać, bo żadna ona moja "mama". Ja uważam, że mamę ma się jedną i te słowo jest tylko dla mniej zarezerwowane, tak samo uważa mój mąż. On zresztą nie miał z tym problemu bo do mojego ojca jak się poznali od razu mówił po imieniu:-)
    W dniu naszego ślubu przemawiałam do rodziców i teściowej i z przyzwyczajenia użyłam "Pani" a ona mi wtedy palcem pogroziła, że ona już nie Pani dla mnie :-). Poszłyśmy na taras i się jej spytałam jak mam się do niej teraz zwracać a ona do mnie powiedziała, że jak chce to mogę do niej mówić po imieniu, że nie ma z tym problemu :-). Ja odetchnęłam z ulgą :-) i teraz (1,5 roku po ślubie) jak z nią rozmawiam to mówię po imieniu :-) Może przyjdzie kiedyś taki czas, że powiem do niej "Mamo" ale jeszcze chyba nie teraz....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że pogadałyście i problemów nie ma :) Czasem powiedz jej mamo, zapewne się ucieszy! Spróbuj w święta, to taki magiczny sprzyjający czas :)

      Usuń
  12. Anonimowy21/12/16

    Post kosmetyczny lub o pielęgnacji włosów by się przydał Natka ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe często nad tym myślę ale jednak w blogu staramy się najczęściej o tym małżeństwie pisać. Może po nowym roku coś wymyślę. Buziaki !

      Usuń
  13. Ha! Ja jeszcze jestem przed ślubem,a już dawno mam ten problem z głowy - do mojej przyszłej teściowej zwracam się po imieniu, w sumie to traktuję ją prawie jak własną matkę,której już niestety nie mam, a ona mnie jak własną córkę. Sama zresztą mówi,ze przypominam jej ją samą za młodu,takie podobne jesteśmy i dzięki temu tak się lubimy:) dużo gorzej za to z teściem-on nie chce żebym mowila na "pan",a ja nie potrafię przejść na "ty". Ktoś ma jakiś pomysł jak się do niego zwracać? Dodam,ze stosunki mamy wzgledem siebie raczej obojętne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm obojętne a rzadko się widujecie ? Może mów bezosobowo a od czasu do czasu szepnij " tato" ucieszy się :)

      Usuń
    2. "Tato" do niego chyba nigdy w życiu mi nie przełknie przez gardło. Nie ten typ człowieka, do którego mogłabym się tak zwrócić. Raczej rozmawiamy przez telefon jak już, bo oni mieszkają daleeekooo...no ale,tak czy inaczej, rozmawiamy czasem i chciałabym wiedzieć jak do niego mówić. Kiedyś poruszyliśmy nawet ten temat przy okazji odwiedzin i..eee...było dziwnie, bo on "to może mów (takie bardzo specyficzne i czasami mało zrozumiałe ma poczucie humoru, generalnie właściwie to średnio za nim przepadam, no ale rodziny swojej i swojej drugiej połówki się nie wybiera :)

      Usuń
  14. Ja po ślubie staram się mówić bezosobowo ale czasami nie mam jak to zrobić to mówię mamo aczkolwiek kompletnie tego nie czuję a nawet jest mi głupio bo uważam że mamę ma się jedną. Teściowa to nie rodzina :P
    Czekam na moment żeby jej jakoś powiedzieć że wolałabym mówić na Ty bo źle się z tym czuję :)
    Mój mąż mówi do moich rodziców po imieniu. Moi rodzice sami mu powiedzieli że tak chcą i uważam to za super rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie było odwrotnie. To zona nie miala problemów z tym. Ja mialem pewne opory. Skonczylo sie to wtedy, jak byla jakaś impreza. Nie pamietam dokladnie czy imieniny teścia czy co, ale po kilku głębszych teść sam powiedział do mnie, ze skoro jestem częścią rodziny i oni traktuja mnie jak swoje dziecko, to będzie im bardzo miło jak będę mowil do nich mamo i tato. Psmietam to jak dzis jak wtedy powiedzialem "no to tato napijmy sie" hehe. Teraz nie mówię bezposrednio, ale wykorzystuje 3 formę i mowie np. A mama to była dzisiaj u lekarza? I co mamie powiedział? Tak najbezpieczniej;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy6/1/17

    U mnie moi rodzice odrazu powiedzieli "witaj synu", no i możesz się do nas zwracać po imieniu. Chociaż M. Dalej na upór pan, pani lub bezoosobowo. Natomiast u mnie nigdy teściowa nie powiedziała jak się zwracać więc jest PANI mi jest dziwnie ale w sumie nie będę się narzucać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że znajdziesz jakieś rozwiązanie w tym kierunku :)

      Usuń
  17. Anonimowy12/1/17

    Jestem po ślubie od prawie 2 tygodni. Myślałam że nie będę miała problemu ze zwracanie się do teściów Mamo, Tato a jak się okazało zwracam się bez osobowo bo najlepsze to jest to że głupio mi się zapytać czy mogę mówić do nich Mamo, tato, natomiast mąż myślał że będzie miał z tym problem a w dniu ślubu zapytał i na drugi dIen gdy pojechaliśmy do moich rodziców mąż z uśmiechem na twarzy moqilwitam mamusiu i tatusiu ..... mężczyźni mają z tym łatwiej?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to kwestia charakteru :)

      Usuń
  18. Prawie 6 lat po ślubie, 12 lat razem i nadal mówię do teściowej Pani :D Uważam, że od niej powinna wyjść zachęta do tego, by mówić inaczej, a do tej pory ani słowem nie wspomniała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że masz rację Monika. Teściowa powinna wyjść z tą propozycją pierwsza, może ona się krępuje?

      Usuń
  19. W czerwcu biorę slub i szukałam długo tego bloga bo mignął mi kiedyś na jednej z grup blogerskich! Ciężki temat jak dla mnie z użyciem słowa "mamo" lub "tato". Narazie kompletnie sobie tego nie wyobrażam bo mam bardzo silna więź ze swoimi rodzicami i nie przechodzi mi narazie przez usta zeby powiedzieć mamo do swojej teściowej lub tato do tescia! Nie wiem jak to wyjdzie w praniu w czerwcu 😊! Fajny post! 😊

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy12/2/17

    Ja uważam że to zależy jakich się ma teściów. Niestety od samego początku moi traktowali mnie surowo i tak zostało po ślubie, więc u mnie zwrot "Pani" "Pan" �� Nie wiem czy kiedyś się zmieni.
    Moi rodzice traktują mojego męża jak syna ☺ I po ślubie wyszli z incjatywa żeby mówił jak mu wygodnie �� po imieniu, "mamo" "tato" , "tesciu" "tesciowo". I ta ostania wersja najbardziej się przyjęła :) Super to brzmi i nie wprowadza nikogo w zakłopotanie ��

    OdpowiedzUsuń

Polub nas na Facebook