Jak Biernatowie spędzili Święta ?

12/28/2016

Tradycyjnie, starym przysłowiem "Święta, święta i po świętach" pożegnamy czas Świąt Bożego Narodzenia. Mieliśmy chwilowy odpoczynek ( który dla mojego męża ciągnie się aż do 3.01 :) ) ale wracamy z podwójną siłą, ponieważ rok 2016 przyniósł nam tyle sukcesów, że chcemy go hucznie pożegnać. Oby 2017 był dla Nas jeszcze bardziej łaskawy, Wam również tego życzę ;)




W tym roku tak jak zapowiadaliśmy wigilie spędziliśmy u mamy Rafała, było jak zwykle śmiesznie, smacznie i rodzinnie. Po wigilii przyszedł czas na "Młodzieżową Pasterkę" ( tak nazwała ją moja mama, haha ) . W Naszym malusim mieszkanku spotkaliśmy się najbliższą ekipą i hucznie świętowaliśmy Nasze spotkanie, dlaczego hucznie ? Spotykamy się takim gronem maksymalnie 5 razy w roku i każda okazja jest dobra by to uczcić. Również macie najbliższych przyjaciół i znajomych za granicą, którzy nie są w stanie przyjeżdżać co miesiąc? Jest to przykre, przynajmniej dla mnie i Rafała ale takie są skutki dorosłości :) Wymiana spostrzeżeń, żarty, które by trupa do śmiechu doprowadziły. Właśnie to uwielbiam w tych spotkaniach, jeszcze jest jedna rzecz którą lubię... Rafała a raczej jego stan po  :) Przez kolejny tydzień chodzi uhahany od ucha do ucha bo w końcu jego przyjaciele się zjechali. Rafał nie należy do wylewnych osób ale ja widzę jego zmianę. Oooo nie, nie myślcie że zawsze było kolorowo między Nami wszystkimi... wręcz przeciwnie bywało tragicznie :D Teraz ja się z tego śmieje i myślę, że oni również. Rozmawialiśmy również o blogu.Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak cieszyły Nas ich słowa, że taki blog to super sprawa, że fajnie się go czyta. NOOO i te pytanie "Czy nasze wspólne zdjęcie pojawi się na blogu?" Jak obiecałam, tak zrobiłam. Poniżej zamieszczam zdjęcie o którym mowa.

 Ps. dorzuciłabym tutaj jeszcze jedną parę ale ze względu na dzieciątko swoje, nowo narodzone nie mogli się zjawić. :)






Pierwszy dzień świąt to była walka o życie :D skutki picia... ;) Na szczęście potrawy babci postawiły Nas na nogi a następnie dłuuugi sen. Drugi dzień spędziliśmy z moją rodzinką, czyli mamą, Robertem i siostrami :) Jak to w typowej rodzinie, młodsza siostra ciągle błaga Cię byś z nią zagrała w grę planszową, mama truje, że masz wypić do końca kawę, starsza siostra troszkę się dąsa ale z tobą coś pogada.. a Robciu, jak to Robciu wiecznie Ci z wielką sympatią dogryza :P



Święta udane na ogromny plus !!!!
Ciekawi jesteśmy czy równie dobrze je spędziliście, opowiadajcie:)

Pozdrawiamy N i R :)


You Might Also Like

6 komentarze

  1. Anonimowy28/12/16

    Wszystko ładnie pięknie, fajnie się czyta tylko te minki rodem z gadu gadu psują wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za uwagę jednak nie prowadzimy typowego nudnego bloga, gdzie jeden post czyta się bez minek jednym ciągiem przez 5minut. Mamy nadzieje, ze mimo to Anonimie z Nami zostaniesz. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Anonimowy28/12/16

    Co tak mało fotek ?? Święta również spędzone w rodzinnej atmosferze ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w święta nie było czasu na robienie zdjęć a jak już wyciągnęłam aparat to ze stołu wszystko zniknęło :P Przygotuj się na porządną dawkę zdjęć z Naszej wycieczki w góry :) Pozdrawiam

      Usuń
    2. Anonimowy29/12/16

      Nie mogę się doczekać �� udanej zabawy kochani

      Usuń

Polub nas na Facebook